poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Języki obce w wakacje

Zastanawialiście się już zapewne nie raz, jak połączyć czas wakacyjnego wypoczynku z nauką języków obcych. Nie jest chyba niespodzianką fakt, że całkowita przerwa nie wpłynie korzystnie na stan naszej wiedzy i umiejętności, zwłaszcza, gdy jeszcze uczymy się języka i nie władamy nim swobodnie…

To pytanie jest rzeczywiście frapujące – z jednej strony chcemy odpocząć i odciąć się od wszystkiego, co kojarzy się nam z obowiązkami i nudą, jak np. nauka w szkole, czy na kursie językowym, wykuwanie słówek, zdawanie egzaminów itd. Nie każdemu nauka języka obcego kojarzy się z czymś pozytywnym i motywującym, więc nic dziwnego, że wakacje jawią się nam wtedy jako wybawienie...






Klasycznie

Można oczywiście samemu powtarzać przerobiony dotychczas materiał, wertować podręczniki i zeszyty. Sama tak często robiłam, gdyż bardzo zależało mi na poprawieniu umiejętności językowych. Samodzielna nauka ma wiele plusów, ponieważ dostosowujemy ją do własnego tempa i możliwości. Powtarzamy też to, co sprawia nam najwięcej trudności. Nie każdy będzie miał jednak wystarczająco samodyscypliny, dla tych więc polecam wakacyjne kursy językowe. Organizowane są przeważnie jako maksymalnie „skondensowane”, bardzo intensywne zajęcia. Dobra opcja dla bardzo zmotywowanych osób, które już nieco wypoczęły - w przeciwnym razie raczej nie osiągnie się zamierzonych efektów. 


… albo przyjemnie

Jednak trzeba też pamiętać, że nauka języka obcego nie musi być żmudna, nawet, jeśli takie mamy dotychczasowe doświadczenia ze szkoły, kursu językowego, czy studiów. Tym bardziej w wakacje. Nie wolno zapominać, jak ważny jest wypoczynek, jednak w tym przypadku można połączyć przyjemne z pożytecznym, tj. odpocząć bez wyrzutów sumienia, że zapomnimy języka. 

Jak to zrobić?

Jest na to kilka sposobów:


1) Czytaj książki i artykuły w oryginale

Obojętnie, czy w formie papierowej lub wirtualnej – grunt, by mieć kontakt z poprawnym językiem. W miarę czytania nawet nie zauważa się, jak szybko zapamiętuje się konkretne słówka, konstrukcje, czy użycie struktur gramatycznych. Ważny jest dobór tekstu do Twojego poziomu zaawansowania. Przy niższych poziomach warto wyszukać odpowiednie pozycje książkowe z dodaniem poziomu (np. A2). Obecnie na rynku polskim można nabyć książki w oryginale lub dostosowane do konkretnego poziomu językowego. Kiedyś zakup takiej książki graniczył niemal z cudem, dziś to już nie problem. Z pomocą przychodzą wydawnictwa językowe, księgarnie i serwisy aukcyjne.

Uwaga: jeśli nie czujesz się na siłach – sięgnij po książkę, którą znasz w języku polskim. Będzie Ci łatwiej skupić się na samym języku, bo treść będzie Ci znana (np. bajkę). Z każdą kolejną książką będzie coraz łatwiej!






2) Oglądaj filmy w oryginale

Na samym początku może być trudno, jednak warto przyzwyczajać się do oglądania takich produkcji bez lektora. Początkowo napisy w języku polskim mogą być konieczne, stopniowo można przejść na wersję z napisami oryginalnymi, aż w końcu do oglądania w oryginale, bez żadnych pomocy. 
Jeśli nie masz dostępu do filmów i seriali albo wolisz coś innego, oglądaj wiadomości i programy zagranicznych stacji telewizyjnych (np. BBC, ZDF) lub kanały na YouTube. Podobnie jak w przypadku książek – nie chodzi o to, by zrozumieć każde słówko (choć można je sobie zapisywać w specjalnym zeszycie, aby później sprawdzić ich znaczenie i nauczyć się ich), lecz o kontakt z żywym językiem. Umiejętność rozumienia ze słuchu jest nieoceniona w życiu codziennym, jak i egzaminach językowych,  a dodatkowo poznajemy język potoczny (którego raczej nie uczy się w szkole).



3) Pisz (krótkie) teksty w języku obcym

Mam na myśli chociażby komentarze na stronach internetowych, prowadzenie pamiętnika, twórczość własna (np. wiersze, czy opowiadania). Nigdy nie ma gwarancji, czy taki tekst będzie w 100% poprawny, jednak warto. Można oddać takie teksty do sprawdzenia, ale można też pisać, starając się używać nowo poznane słówka i konstrukcje gramatyczne – utrwalą się o wiele lepiej niż przez zwykłą naukę na pamięć. A nie ma lepszej metody na poprawienie umiejętności pisania niż... pisanie!






4) Rozmawiaj w języku obcym przy każdej nadarzającej się okazji

To nic prostszego za granicą, ale nawet w Polsce jest to możliwe – partnerem do rozmowy może być Twój rówieśnik, nauczyciel, ktoś z rodziny albo… Ty sam(a)! Choć może wydawać się dziwne, to pamiętaj, że wygłaszanie krótkich monologów w języku obcym to doskonałe ćwiczenie – przede wszystkim dla tych, którzy nie czują się mocni w mówieniu. Nabierzesz pewności siebie. Pamiętaj - nie nauczysz się mówić, jeśli ciągle będziesz się bać, że będziesz popełniać błędy. W miarę upływu czasu będziesz w stanie korygować swoje błędy, jednak najpierw musisz zacząć mówić! To naprawdę działa - sprawdziłam na sobie!


5) Korzystaj z fiszek 

Fiszki to doskonały pomysł na wakacyjne powtórki – są małe, można je zabrać ze sobą wszędzie, a nauka z nich to sama przyjemność. Słówka wręcz same wchodzą do głowy! Nauka z fiszkami jest też bardzo motywująca. Można zakupić je w wydawnictwach językowych (w formie papierowej lub audio) albo wykonać je samodzielnie. Bez względu na to, którą opcję wybierzesz, na pewno opanujesz nowe słówka w mgnieniu oka!






Wakacje to szczególny czas roku. Wykorzystajmy je na efektywną, a co najważniejsze, przyjemną naukę języka (lub języków), koniecznie połączoną z wypoczynkiem. Jeśli znacie inne sposoby na przyjemną naukę języków obcych - dajcie znać w komentarzach.
Powodzenia!





Źródła obrazków:
s2.favim.com; c1.staticflickr.com; zmm.mro.org; tryspruce.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz